Test 3 sekund pokazuje ci, co tu śmierdzi.
To tutaj pokazuje ci odwrotność: po czym poznasz producenta, który nie ma nic do ukrycia.
Pięć pytań. Każde poniżej minuty. Przy każdym opakowaniu. W każdym sklepie. Beze mnie.
01 · Czy podano formę? Czy tylko substancję?
„Magnez” to żadna informacja. Cytrynian magnezu to informacja.
„Witamina B12” to żadna informacja. Metylokobalamina to informacja.
Kto podaje formę, wybrał ją świadomie i chce, żeby było to widać. Kto ją pomija, też podjął decyzję. Tylko taką, o której woli nie mówić.
02 · Ile dziennie? I ile to kapsułek?
„Wysoka dawka” to nie liczba. Liczba to liczba.
Znajdź porcję dzienną, a obok informację, z ilu kapsułek się składa. Czasem z czterech. Wtedy nie trzymasz w ręku opakowania na miesiąc, tylko na siedem i pół dnia. A cena, którą właśnie porównujesz, jest nie ta.
03 · Znajdziesz nadawcę w dwie minuty?
Nazwa firmy. Miejscowość. Numer w rejestrze handlowym (Handelsregister). Jest w nocie prawnej (Impressum) i można go za darmo sprawdzić w rejestrze handlowym.
Kto produkuje, ma adres. Jeśli po dwóch minutach znajdujesz tylko markę, a nie firmę, masz odpowiedź.
04 · Do kogo należy marka?
Jedno wyszukiwanie: nazwa marki plus „przejęcie” albo „udziały”.
Koncern nie jest automatycznie zły. Ale kiedy rosną ceny surowców, ktoś decyduje o recepturze. W firmie prowadzonej przez właściciela ten ktoś siedzi w tym samym budynku. W koncernie siedzi w arkuszu kalkulacyjnym.
05 · Ile kosztuje jeden dzień?
Nie opakowanie. Dzień.
Cena podzielona przez liczbę porcji dziennych. Nagle dwa opakowania stają się porównywalne, choć wcześniej nie były. A pojemnik za dwanaście euro z drogerii bywa droższy niż to, co wydawało ci się drogie.
Czego do tego nie potrzebujesz
Certyfikaty. Przy każdym zapytaj: kto go przyznaje i kto płaci za badanie? Zwykle jest to napisane na stronie samego certyfikatu. Wtedy wiesz, co ci mówi. I czego nie.
„Jakość apteczna”. Prawnie niezdefiniowana. Może trafić na każde opakowanie.
Kody rabatowe. Mówią ci coś o umowie między dwiema osobami. O zawartości opakowania nie mówią nic.
Oceny w gwiazdkach. Większość ocenia dostawę. Prawie żadna recepturę. Tej przed kliknięciem nikt nie widział.
To wszystko.
Z tymi pięcioma pytaniami w głowie nie potrzebujesz żadnej listy. Ani ode mnie. Ani od nikogo.
Odwracasz. Patrzysz. Decydujesz.
Właśnie o to chodzi na całej tej stronie.