← Wstecz
Dwie dłonie odwracają opakowanie w ciemnej alejce supermarketu, smuga światła pada na drobny druk.

V · Test 3 sekund

Trzy sekundy. Więcej ci nie trzeba.

Żadnej aplikacji. Żadnej listy do wkuwania. Żadnych studiów.

Trzy ruchy. W sklepie. Z opakowaniem w ręce.

Od dziś nikt ci już niczego nie wciśnie.

Ruch 1: Kto stoi na początku?

Składniki są podane według masy. Najcięższy pierwszy. Zawsze. To nie jest zalecenie. To jest prawo.

Jeśli twojej substancji czynnej nie ma na samym początku, to nie ona jest tu najważniejsza.

Jeśli na początku stoi substancja wypełniająca, to w ręku nie masz tabletki z witaminą. Tylko tabletkę z wypełniacza z odrobiną witaminy w środku.

Jedną granicę musisz znać, bo inaczej ktoś ci tę zasadę zagada: składniki poniżej 2 procent mogą stać na końcu listy w dowolnej kolejności. Zasada masy obowiązuje więc na początku. I właśnie tam się liczy.

Ruch 2: Czego brakuje między liczbami?

Masa netto podzielona przez liczbę sztuk. To masa jednej tabletki.

Potem sumujesz substancje czynne podane na etykiecie.

Różnica? Za nią płacisz. Wcale tego nie chcesz.

A jeśli masy netto w ogóle nie podano, nie musisz dalej liczyć. To już jest odpowiedź.

Ruch 3: Nie czytaj. Licz.

Przeleć listę wzrokiem tylko w poszukiwaniu tych słów:

Nie musisz wiedzieć, co znaczą. Musisz je tylko policzyć.

Ode mnie

Robię tak przy każdym opakowaniu. Za każdym razem. Nie trwa to nawet trzech sekund, serio.

I od tamtej pory wychodzę ze sklepu z mniejszą liczbą opakowań. Ale z takimi, przy których wiem, za co płacę.

Nie musisz mi wierzyć ani w jedno słowo.

Po prostu odwróć opakowanie, które stoi u ciebie w szafce. Od razu.

Poczekam tu.

Nie wierz mi. Doczytaj.

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, art. 18 i załącznik VII część A: kolejność składników według masy, wyjątek dla składników poniżej 2 procent